Złość u czterolatka – jak sobie z nią radzić?

wtorek 14 marca 2017
  • Jak sobie radzić ze słością u dzieci? Trzeba okazać zrozumienie (fot. foter.com)
    Jak sobie radzić ze słością u dzieci? Trzeba okazać zrozumienie (fot. foter.com)
Grażyna z Katowic pisze: Mój czteroletni syn zrobił się ostatnio bardzo nerwowy i niecierpliwy. Jak tylko mu coś nie wyjdzie (np. nie uda się rysunek) od razu zaczyna krzyczeć, tupać, a nawet rzucać przedmiotami.

Nie wiem skąd u niego takie nerwy. NIe wiem też jak na coś takiego reagować. Dotychczas staraliśmy się z mężem to ignorować i spokojnie mówić, że jak się uspokoi to porozmawiamy i że krzykiem do niczego nie dojdzie, ale nie wiem czy to dobre rozwiązanie. Jak walczyć z takimi furiami? Czytałam gdzieś, że można dziecko przytulić w takiej sytuacji, ale czy nie utrwali mu się wtedy to w taki sposób, że jak krzyczy to jest nagradzany? A może wprowadzić kary za takie impulsywne zachowanie? Proszę o podpowiedź.

Odpowiedź:

Pani Grażyno, czy kojarzy Pani tę zmianę w reagowaniu z jakąś sytuacją, która miała miejsce w życiu Pani syna, od jakiego czasu reaguje tak gwałtowanie? To zwykle ważne czy potrafimy znaleźć pośrednią bądź bezpośrednią przyczynę takiej zmiany. Pozwoli nam to lepiej taką zmianę zrozumieć lub nawet wyeliminować czynnik, który na nią wpłynął.
Wyrażanie złości jest bardzo ważnym elementem reagowania, życia emocjonalnego. Ważne, by syn nauczył się, za Waszym pośrednictwem, czyli na Waszym przykładzie, tego, że można i trzeba wyrażać złość, aczkolwiek trzeba synowi dostarczyć wzorców jak może to zrobić bezpiecznie dla siebie i otoczenia oraz w sposób konstruktywny. Można umówić się z synem co wolno robić w sytuacji frustracji, a co nie będzie dobre, na co jest zgoda a na jakiego rodzaju zachowania nie ma zgody.
Brak reagowania na złoszczenie się syna i ignorowanie nie jest dobrym sposobem, ponieważ  daje komunikat „ nie możesz się złościć” co może mieć niekorzystne konsekwencje w dalszym rozwoju i życiu młodego człowieka. Daje też dodatkowo obraz, że „jak przeżywam frustracje to zostaję z nią sam”, co też odbiera dziecku poczucie bezpieczeństwa oraz akceptację rodziców.
Ważne aby w reagowaniu przez syna złością na frustrację okazać zrozumienie dla jego uczuć. Możemy w sposób łagodny zaznaczyć dezaprobatę dla tych form ich okazania, które nam się nie podobają (np. rzucanie przedmiotami), a następnie spróbować porozmawiać z synem.

*Psycholog w Pracowni Badań Psychologicznych „Twój Balans”. www.twojbalans.com.pl

 

 

Kategoria: Porady ekspertów