Iwona Hildebrandt*

Grażyna z Katowic pisze: Mój czteroletni syn zrobił się ostatnio bardzo nerwowy i niecierpliwy. Jak tylko mu coś nie wyjdzie (np. nie uda się rysunek) od razu zaczyna krzyczeć, tupać, a nawet rzucać przedmiotami.

Ostatnio było głośno o grze „Niebieski wieloryb” i pierwszych w Polsce ofiarach tej niebezpiecznej „zabawy”. W jaki sposób chronić dziecko przed zagrożeniami płynącymi z sieci wirtualnej rozrywki, czy ostrzec czy milczeć, żeby nie wywoływać efektu podsycania ciekawości? Nasza specjalistka, psycholog Iwona Hildebrandt odpowiada.

Strony