Odpowiada Iwona Hildebrandt*

„Mam 7-letniego syna. Wczoraj przed snem, jak grom z jasnego nieba, spadło na mnie pytanie: - Mamo, co to jest seks? Uratowała mnie późna pora, która stanowiła świetny pretekst, by przesunąć rozmowę na inny termin, ale wiem, że będziemy musieli do niej wrócić” – napisała pani Marzena, z prośbą o podpowiedź, jak przeprowadzić taką rozmowę.

Ania z Rudy Śląskiej pisze: Mój pięcioletni syn nie chce uczestniczyć w żadnych zajęciach dodatkowych. Zapisałam go na zajęcia sportowe i na angielski, niestety ani tu ani tu nie czuje się komfortowo. Na zajęcia sportowe uczęszczał już w ubiegłym roku, ale nie było to jego ulubione zajęcie. Często siedział na ławce i nie brał udziału w grach proponowanych przez prowadzącego. W tym roku nawet nie wchodzi do sali.

Małgorzata z Bytomia pisze: Moja 7-letnia córka ma piękne, długie włosy. Kiedy była młodsza, pozwalała sobie robić różne fryzury, jednak od jakichś dwóch lat, nie pozwala zrobić innej niż koński ogon. Argumentuje to tym, że jest wygodny, że sama może go poprawić. Jednak nawet, kiedy wychodzimy razem, gdzie ja mogę to zrobić - nie zgadza się na zmianę.

Zofia z Dąbrowy Górniczej pisze: Mój 6-letni syn czasem ma blokady. Cieszy się bardzo, że pójdzie z kolegami na rolki, po czym będąc już na miejscu nie chce się ruszyć, stoi jak wryty i nie reaguje na nasze namowy, żeby spróbował, żeby pojechał choć kawałeczek za rękę z tatą.