• Zlot food trucków odbędzie się 28-30 września (fot. mat. organizatora)

    Wielka wyżerka z food truckami

    Amerykańskie burgery, greckie pity, meksykańskie buritto, kuchnia orientalna - te i wiele innych przysmaków z całego świata będzie można spróbować w Bielsku-Białej. Powraca Inwazja Food Trucków.

  • Spektakl "W kole" to kolejna wrześniowa propozycja Teatru Miejskiego w Gliwicach (fot. mat. organizatora)

    W kole

    To tytuł interaktywnego przedstawienia, w którym młodzi widzowie, poprzez wartką akcję, ekspresyjną grę aktorów i dużo muzycznych akcentów, zostają wciągnięci do teatralnego świata i wspólnie z aktorami współtworzą sztukę.

  • Domek dla lalek, to wymarzona zabawka wielu dziewczynek (fot. mat. Gryfnego Grania)

    Stwórz swój domek dla lalek

    Każda mała dziewczynka marzy o domku dla lalek. A kiedy można go urządzić od podstaw, staje się tym ukochanym, przy którym zabawa nie zna końca. Wymarzone mieszkanko dla lal będzie można zaprojektować i stworzyć podczas warsztatów w Gryfnym Graniu.

Kiedy zaszłam w ciążę z drugim dzieckiem cieszyłam się również z tego powodu, że nie będę musiała kupować wszystkich sprzętów, bo większość miałam po pierwszym dziecku. Jedyną rzeczą, której mi brakowało był fotelik samochodowy. Zakup nie był problemem. Problem pojawił się potem…

- Tylko nie to! Tylko nie ta pijana kobieta z dzieckiem - pomyślałam wchodząc w zakręt i widząc zbliżającą się postać, która chwiała się na nogach, a za rękę trzymała kilkuletnią dziewczynkę.

Czy próbowaliście podać swoim pociechom standardową, banalną potrawę w niestandardowy, ciekawy sposób. Zapewniam, że reakcje będą bardzo entuzjastyczne. Przykład - jajka w niecodziennej szacie.

Rozmowa z koleżanką z redakcji: - Co u ciebie? U mnie super, bo wiesz, ja to mam już odchowane dzieci, nie to co ty, a wiadomo, że najbardziej obciąża odpowiedzialność za małego człowieka. Trochę zbiła mnie z tropu takim wstępem...

Jestem z mężem i dzieckiem w kawiarni. Już mamy wychodzić kiedy właścicielka podchodzi do mojego syna i wręcza mu lizaka. Ja wykazuję się refleksem i chowam podarunek do torebki, tłumacząc, że może zjemy później. Bo nie chce mi się po raz setny tłumaczyć, że staram się nie dawać dziecku słodyczy, bo po co.

Strony