• Artysta Michał Wiśniewski od lat wspiera fundację "Po Pierwsze" i przygotowuje prezenty dla dzieci z Domów Dziecka (fot. mat. prasowe)

    Wyjątkowy Mikołaj odwiedził podopiecznych Domów Dziecka

    Już po raz czwarty piosenkarz Michał Wiśniewski wspólnie z fundacją „Po Pierwsze” przygotował prezenty dla podopiecznych Domów Dziecka w ramach akcji „Wiśnia dzieciom”. Przez cały tydzień będzie odwiedzał dzieci w całej Polsce i wręczał im podarunki. W poniedziałek zawitał do katowickich placówek.

  • Pluszowy Jezus. Cena 99 zł (fot. mat. DystrybucjaKatolicka.pl)

    Pan Jezus – maskotka pluszowa do zabawy i modlitwy…

    "Maskotka powstała w oparciu o objawienia świętej siostry Faustyny Kowalskiej. Ciało i tunika wykonane są z miękkiego pluszu" - czytamy w opisie pluszowego Jezusa. Rodzice pytają: czy w zestawie znajduje się krzyżyk, młoteczek i gwoździe…

  • Tegoroczny Tyski Jarmark Bożonarodzeniowy potrwa 4 dni (fot. Michał Janusiński)

    Kayah na jarmarku bożonarodzeniowym

    Pokazy kulinarne, koncerty, pokazy świetlne, a przede wszystkim niepowtarzalna atmosfera jarmarku, co roku przyciągają do Tychów mieszkańców z różnych stron województwa śląskiego. 9. Tyski Jarmark Bożonarodzeniowy rusza w czwartek 14 grudnia. Swoim występem uświetni go Kayah.

- Tylko nie to! Tylko nie ta pijana kobieta z dzieckiem - pomyślałam wchodząc w zakręt i widząc zbliżającą się postać, która chwiała się na nogach, a za rękę trzymała kilkuletnią dziewczynkę.

Czy próbowaliście podać swoim pociechom standardową, banalną potrawę w niestandardowy, ciekawy sposób. Zapewniam, że reakcje będą bardzo entuzjastyczne. Przykład - jajka w niecodziennej szacie.

Rozmowa z koleżanką z redakcji: - Co u ciebie? U mnie super, bo wiesz, ja to mam już odchowane dzieci, nie to co ty, a wiadomo, że najbardziej obciąża odpowiedzialność za małego człowieka. Trochę zbiła mnie z tropu takim wstępem...

Jestem z mężem i dzieckiem w kawiarni. Już mamy wychodzić kiedy właścicielka podchodzi do mojego syna i wręcza mu lizaka. Ja wykazuję się refleksem i chowam podarunek do torebki, tłumacząc, że może zjemy później. Bo nie chce mi się po raz setny tłumaczyć, że staram się nie dawać dziecku słodyczy, bo po co.

Strony