Wiadomości

Rozciągają misiom łapki w urządzeniach, przypominających średniowieczne machiny tortur, próbują wydłubać im oczka, robią crash-testy plastikowym autkom i starają się podpalić gumowe kaczki. Wszystko, by wyeliminować z rynku niebezpieczne zabawki. Ale rodzice i tak powinni uważać.

Strony