Niebieski Wieloryb

Ostatnio było głośno o grze „Niebieski wieloryb” i pierwszych w Polsce ofiarach tej niebezpiecznej „zabawy”. W jaki sposób chronić dziecko przed zagrożeniami płynącymi z sieci wirtualnej rozrywki, czy ostrzec czy milczeć, żeby nie wywoływać efektu podsycania ciekawości? Nasza specjalistka, psycholog Iwona Hildebrandt odpowiada.

Gra polega na wykonaniu, za namową tajemniczego „opiekuna”, 50 niebezpiecznych zadań. Dzieci okaleczają się, a nawet popełniają samobójstwa. Do tej pory 130 takich przypadków odnotowano w Europie, głównie w Rosji. Gra dotarła także do Polski - najpierw do Szczecina, gdzie troje uczniów dokonało samookaleczenia, a ostatnio w grę dał się wciągnąć 15-latek z Gliwic.