Jestem dorosła – skąd trądzik?
Od wielu lat dermatolodzy przyjmują 30- i 40-letnie kobiety, bo to właśnie one głównie borykają się z trądzikiem dorosłych (zw. późnym). Jednak nie jest to ta sama choroba, co trądzik młodzieńczy, więc trzeba ją traktować inaczej.
Zmiany skórne - znak naszych czasów
XXI wiek przyniósł ze sobą przyspieszenie tempa życia, co jest szczególnie odczuwane w dużych miastach. Kobiety mają sporo obowiązków, łączą życie prywatne z zawodowym i próbują znaleźć jeszcze czas dla siebie. Czasem wychodzi to lepiej, czasem gorzej. Dokładając do tego presję czasu, generujemy również większy poziom napięcia i stresu. Ten krótkotrwały działa mobilizująco, ale przewlekły stres jest szkodliwy dla organizmu, w tym skóry. Zatem hormony stresu, a zwłaszcza kortyzol, tempo życia, mniej czasu na spokojne przygotowanie i spożywanie posiłków, używki, siedzący tryb pracy i życia, niewyspanie i nasza skóra musi to odczuć.
Ważne jest podejście holistyczne
Trądzik to jedna z wielu chorób dermatologicznych, która wymaga podejścia holistycznego (z gr. holos - całościowy). Oznacza to, że patrzymy na cały organizm człowieka, a nie tylko skórę oraz dbamy o ciało, duszę i psychikę. Najlepsze efekty przynosi więc połączenie wielu metod ze sobą: pielęgnacji w domu i u kosmetologa, zmiany nawyków żywieniowych, dbałość o ruch, kondycję jelit, redukcję stresu i relacje z ludźmi.
Jak poradzić sobie z trądzikiem dorosłych - krok po kroku
1. Pielęgnacja – do mycia stosuj łagodny żel myjący lub piankę, zawsze pamiętaj o delikatnym toniku bez alkoholu, na dzień stosuj lekki krem przeciwzmarszczkowy z filtrem SPF 15 lub większym (lub serum przeciwzmarszczkowe i lekki krem przeciwsłoneczny) a na noc bardziej aktywny kosmetyk z retinolem, kwasami owocowymi lub probiotykami w zależności od nasilenia problemu;
2. Nowe, zdrowe nawyki – nie dotykaj twarzy, nie drap i nie wyciskaj „pryszczy”;
3. Odżywianie – ogranicz do minimum przekąski, zwłaszcza słodkie, zastąp fast food zdrowszymi posiłkami, poszukaj zdrowych zamienników białego pieczywa, mleka, cukru, pamiętaj o błonniku itp. Zadbasz jednocześnie o jelita;
4. Zdrowie i profilaktyka – pamiętaj o regularnych badaniach, przynajmniej raz w roku, nawet jeśli nic ci nie dolega. Warto sprawdzać tarczycę (TSH, fT3, fT4), poziom stresu (kortyzol), hormony płciowe, cukier na czczo, lipidogram, poziom witaminy D3, nie wspominając już o podstawie, czyli morfologii z rozmazem, moczu, cytologii itp. W omawianym przypadku przyda się odpowiednia suplementacja w zależności o wyników krwi (np. probiotyki, witamina D3, magnez);
5. Ruch – jakikolwiek, tzn. chociażby spacer lub jazda na rowerze, byle sprawiał Ci radość i znalazł miejsce wśród Twoich codziennych rytuałów (np. 15 minut każdego dnia lub 2-3 razy w tygodniu przez 1-1,5 godziny). Aktywność fizyczna poprawia krążenie krwi i dotlenienie całego organizmu, w tym skóry, wzmaga metabolizm, wzmacnia osłabione mięśnie a rozluźnia napięte, poprawia też pracę mózgu, koncentrację i pozwala redukować stres psychiczny.
*Autorka artykułu jest kosmetologiem, doktorem nauk o zdrowiu, prowadzi firmę "dr Ewa Szmaj-Kupny Slow Aging Expert".
Zobacz także

Powiększający się w czasie ciąży brzuch, zwłaszcza od 4. miesiąca, powoduje intensywnie rozciąganie skóry, czasem ponad jej możliwości, a podwyższony poziom kortyzolu zmniejsza syntezę kolagenu. Może to skutkować zerwaniem włókien kolagenowych, które w efekcie końcowym zabliźniają się pozostawiając na skórze białe prążki, głównie w obrębie ud, pośladków, brzucha i piersi.


