Pola kwiatów - fantastyczna gra, nie tylko na wiosnę
Staram się pamiętać, że nie ocenia się książki (a także gry) po okładce. Jednak zieleń w połączeniu z kwiatami od razu mnie zachwyciła! A co na to chłopięca część rodziny? Kwiatki ich nie urzekły, ale pomysłowe zasady gry zdobyły ich serca już po pierwszej rozgrywce.
Dbajmy o pszczoły
Kwiatowe rabaty w tej grze może tworzyć jednocześnie od 1 do 4 graczy w wieku od 8 lat. Dobrze dobrano sugerowany wiek, gdyż mnogość możliwości może być dla młodszych dzieci przytłaczająca. Dodatkowo, gdy do gry zasiądzie więcej osób zdobycie zaplanowanych żetonów staje się trudniejsze i strategie trzeba nieustannie modyfikować. Skąd ta mnogość możliwości? Po pierwsze punktujemy na wiele różnych sposobów. Ważne jest więc w jakim kolorze i kształcie dobieramy żetony z rabatami, ale także gdzie je umieszczamy. Musimy też pamiętać o ulach i pajęczynach na planszy, a także o zdobywaniu pszczółek i wykorzystywaniu ich w odpowiednim momencie. Autorzy „Pól kwiatów” wiedzą, że ogród bez zapylaczy nie ma racji bytu.
Tysiąc sposobów na ogród
Grą o podobnych zasadach jest „Kingdomino”, bardzo lubiane przez całą rodzinę, ale „Pola kwiatów” dają jeszcze więcej możliwości. Są bardziej rozbudowane - liczenie i ciągłe szukanie najlepszych rozwiązań potrafi wciągnąć na wiele rozgrywek. Ciekawym elementem jest wariant jednoosobowy. Tu gra staje się matematyczną łamigłówką, w której staramy się zdobyć jak najwięcej punktów układając żetony rabatek w najbardziej efektywny sposób.
Gratka dla miłośników gier kafelkowych
Jeśli lubicie gry, w których tworzycie coś z różnorodnych kafelków, to „Pola kwiatów” Was zachwycą. Gra jest bardzo ładnie i solidnie wydana, ma przyjemną kolorystykę, a drewniane żetony pszczółek, dodają jej jeszcze więcej uroku. My już wiemy, że będziemy buszować wśród kwiatowych rabatek bez względu na porę roku!





