Cztery pory roku w kurniku
„Kurnik 2 - cztery pory roku” to kolejna propozycja rodzinnej gry od Naszej Księgarni. Gra ma proste zasady, rozgrywka jest bardzo szybka, a do zabawy może zasiąść do czterech graczy w wieku od 5 lat.
Co łączy ją z pierwszym Kurnikiem?
Połączenie jest tu głównie fabularne. Akcja toczy się w kurniku, kurki wiodą prym. Ale tym razem pojawiają się też kurczaki, myszy i gęsi. Obie gry mają tego samego autora, Reinera Knizia i dzięki temu, styl rozgrywki ma podobny klimat. „Kurnik 2” to także memory z twistem. Mamy przed sobą 16 dwustronnych kafelków - na jednej pora roku, na drugiej zwierzątko. By wygrać musimy starać się zapamiętać jaka pora roku lub zwierzę ukryte jest po drugiej stronie kafli, a sytuacja na stole z każdym ruchem trochę się zmienia.
Co nowego w Kurniku 2?
Wystarczy spojrzeć na pudełko, by zobaczyć, że nie ma na nim zabawnych kurek Nikoli Kucharskiej, ilustratorki uwielbianej przez rodziców i dzieci. Czy to strata? W żadnym przypadku! Nad „Kurnikiem 2” pochylił się Maciej Szymanowicz, nie mniej wyjątkowy i znany polski ilustrator. Moim zdaniem to fajny zabieg, dzięki, któremu gry mają ogromny walor estetyczny i cieszą oko. Przede wszystkim „Kurnik 2” to całkowicie odmienna gra. Tu także kluczowa jest pamięć. Przy grze naprawdę trzeba się skupić, bo w każdym kroku wybieramy aż z 16 możliwości. Trafienie odpowiedniego zwierzaka i pory roku wcale nie jest łatwe, a gra potrafi być bardzo emocjonująca zarówno w wersji pojedynku, jak i w gronie trzech czy czterech osób.
Cztery pory Kurnika
Mam nadzieję, że seria gier „Kurnik” będzie się rozrastać, bo gry ćwiczące pamięć, to ważny element plasznówkowego krajobrazu. Jeśli więc szukacie gier tego typu, ale klasyczne menory to dla Was za mało, rozważcie zagranie właśnie w „Kurnik”.





