Poznaj nowych mieszkańców Śląskiego Ogrodu Zoologicznego

czwartek 19 lutego 2026
  • W stadzie flamingów wykluły się trzy młode czerwonaki różowe (fot. mat. prasowe Śląski Ogród Zoologiczny)
    W stadzie flamingów wykluły się trzy młode czerwonaki różowe (fot. mat. prasowe Śląski Ogród Zoologiczny)
  • Wśród najmłodszych mieszkańców Śląskiego ZOO są dwa arui (fot. mat. prasowe Śląski Ogród Zoologiczny)
    Wśród najmłodszych mieszkańców Śląskiego ZOO są dwa arui (fot. mat. prasowe Śląski Ogród Zoologiczny)
  • Na świat przyszedł również pelikan mały (fot. mat. prasowe Śląski Ogród Zoologiczny)
    Na świat przyszedł również pelikan mały (fot. mat. prasowe Śląski Ogród Zoologiczny)
  • Z ogrodu zoologicznego w Berlinie przyjechała młoda bolita brazylijska (fot. mat. prasowe Śląski Ogród Zoologiczny)
    Z ogrodu zoologicznego w Berlinie przyjechała młoda bolita brazylijska (fot. mat. prasowe Śląski Ogród Zoologiczny)
  • Do zoo przyjechała para szpaków balijskich (fot. mat. prasowe Śląski Ogród Zoologiczny)
    Do zoo przyjechała para szpaków balijskich (fot. mat. prasowe Śląski Ogród Zoologiczny)
  • Jest również wyspiarek płowobrzuchy z wrocławskiego ogrodu zoologicznego (fot. mat. prasowe Śląski Ogród Zoologiczny)
    Jest również wyspiarek płowobrzuchy z wrocławskiego ogrodu zoologicznego (fot. mat. prasowe Śląski Ogród Zoologiczny)
W ostatnim czasie w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym pojawili się nowi lokatorzy. To dwa ariu, trzy młode flamingi, pelikan mały, szpaki brazylijskie, wyspiarek płowobrzuchy i pancernik Emily. Część z nich przyszła na świat w śląskim zoo, inne przyjechały do Chorzowa z zaprzyjaźnionych ogrodów. Zobaczcie ich słodkie zdjęcia.

Nowe narodziny oraz przyjazdy kolejnych zwierząt to ważny element działalności Śląskiego Ogrodu Zoologicznego zarówno w kontekście ochrony gatunków zagrożonych, jak i wzbogacania edukacyjnej misji ogrodu.

Mistrzowie górskich wspinaczek

Wśród najmłodszych mieszkańców Śląskiego Ogrodu Zoologicznego są dwa arui – samiczka i samiec. Arui pochodzi z północnej Afryki – z gór Atlasu i rejonów Sahary. Gatunek ten jest uznawany za narażony na wyginięcie, głównie z powodu nadmiernych polowań. Zwierzęta te charakteryzuje jasnobrązowe umaszczenie oraz obecność rogów u obu płci – u samców są one znacznie większe. Arui doskonale wspinają się i skaczą po skałach, co czyni je prawdziwymi mistrzami górskiego terenu.

Pisklaki flamingów i malutki pelikan

W stadzie flamingów wykluły się trzy młode czerwonaki różowe. Choć nazwa sugeruje intensywną barwę, pisklęta wcale nie są różowe, a szare. Różowa barwa dorosłych ptaków pochodzi z diety bogatej w karotenoidy, które są obecne w glonach i drobnych skorupiakach. Ciekawostką jest tzw. „ptasie mleczko” – pożywna, czerwonawa wydzielina z górnego odcinka układu pokarmowego, którą oboje rodzice karmią młode. To właśnie dzięki niej pisklęta szybko rosną, a rodzice w tym czasie stopniowo bledną. Na świat przyszedł również pelikan mały. Gatunek ten zamieszkuje tereny bagienne, płytkie jeziora i laguny Afryki, Półwyspu Arabskiego oraz Madagaskaru. Charakteryzuje się jasnym, białawym upierzeniem z ciemniejszymi końcówkami skrzydeł. Jak wszystkie pelikany, posiada długi dziób z charakterystycznym skórzastym workiem, który ułatwia chwytanie i połykanie pokarmu.

Nowi skrzydlaci przybysze

Do zoo przyjechała para szpaków balijskich oraz wyspiarek płowobrzuchy z wrocławskiego ogrodu zoologicznego. Ptaki można spotkać w hali wolnych lotów w budynku egzotarium, gdzie dobrze zaaklimatyzowały się w towarzystwie innych mieszkańców pawilonu, m.in. gołąbków zielonoskrzydłowych i puchoczubów. Szpak balijski występuje naturalnie wyłącznie na indonezyjskiej wyspie Bali. W przeciwieństwie do znanych nam rodzimych szpaków ma śnieżnobiałe upierzenie, co czyni go wyjątkowo efektownym gatunkiem. Wyspiarek płowobrzuchy jest natomiast ptakiem skrytym i płochliwym. Rzadko lata – większość czasu spędza na ziemi, a w razie zagrożenia oddala się pieszo.

Emily z Berlina dołączyła do Horacego

Nową mieszkanką pawilonu lasu deszczowego została także młoda bolita brazylijska o imieniu Emily, która przyjechała z ogrodu zoologicznego w Berlinie. Dołączyła do samca Horacego. Pancerniki szybko nawiązały kontakt i dobrze się ze sobą czują – zdarza im się nawet podjadać sobie nawzajem pokarm. Ze względu na nocny tryb życia bolity nie zawsze są jednak łatwe do zaobserwowania przez odwiedzających.

Śląski Ogród Zoologiczny w sezonie zimowym (do końca marca) można odwiedzać codziennie w godzinach 9-16. Kasy biletowe oraz wejście na teren ogrodu dostępne są w godz. 9–15, a pawilony można zwiedzać do godz. 15.45. Do końca lutego obowiązuje zimowa promocja cenowa – bilet normalny kosztuje 20 zł. Bilety można zakupić online

Kategoria: Wiadomości