Poemat pełen śmiechu

czwartek 5 marca 2026
  • Pies Karambus” to zbiór ponad trzydziestu wierszy (fot. mat. Ewelina Zielińska / SilesiaDzieci.pl)
    Pies Karambus” to zbiór ponad trzydziestu wierszy (fot. mat. Ewelina Zielińska / SilesiaDzieci.pl)
  • Ilustracje mają niezwykły urok (fot. mat. Ewelina Zielińska / SilesiaDzieci.pl)
    Ilustracje mają niezwykły urok (fot. mat. Ewelina Zielińska / SilesiaDzieci.pl)
  • Książka rozbawi każdego czytelnika (fot. mat. Ewelina Zielińska / SilesiaDzieci.pl)
    Książka rozbawi każdego czytelnika (fot. mat. Ewelina Zielińska / SilesiaDzieci.pl)
Karambus to bohater wierszowanej opowieści, który zaskoczył nas wielokrotnie i to jeszcze przed lekturą! Skąd pochodzi, kto jest autorem ilustracji i czy jest śmiesznie? Tego dowiecie się z recenzji.

Pierwszym pozytywnym zaskoczeniem jest fakt, że Karambusa stworzył Tyszanin Michał Jankowiak, którego twórczość jest nam dobrze znana. Na łamach portalu recenzowana była m. in. Baśń o Trolinku, która urzekła nas swoim klasycznym podejściem do baśniowych motywów. Tym razem jest jednak bardziej współcześnie, bo tytułowy Pies Karambus, choć nie jest zwyczajnym psem, to żyje we współczesnym nam otoczeniu.

Czy można stworzyć książkę rodzinnie?

Drugim zaskoczeniem była informacja o autorce ilustracji do książki, które mają niezwykły urok. Wyglądają jak narysowane kredkami, są nieco dziecinne i naiwne, ale jednocześnie pełne detali, dbałości i humoru. Autorką tych ilustracji jest Oliwia Jankowiak, córka autora. Rozczulająca jest taka rodzinna współpraca, ale muszę podkreślić, że ilustracje zasługują na uwagę nie tylko z powodu rodzinnych relacji. Są naprawdę oryginalne i świetnie korespondują z tekstem.

Ile humoru zmieści się w jednym psie?

„Pies Karambus” to zbiór ponad trzydziestu wierszy, które są zapisem przygód tytułowego psiaka. Wiersz jest prosty, rytmiczny i świetnie czyta się go na głos. Czasem wydaje się zbyt prosty i bliżej mu do podwórkowych wyliczanek, niż poezji ze szkolnych podręczników. Z jednej strony może być to delikatny zarzut, z drugiej jednak wiem, że moje dzieciaki uwielbiają właśnie takie proste rymowanki. Najważniejszy jest tu jednak humor. Śmieszą scenki sytuacyjne, które sprawnie opisuje autor: Karambus na dyskotece, tłok w wagoniku karuzeli, atak do morskiego potwora, który okazał się pontonem - to tylko nieliczne z naszych ulubionych fragmentów. Humoru nie brakuje też w warstwie słownej, gdzie pojawiają się słowa potoczne, zabawne zgrubienia i zaskakujące rymy.

„Psa Karambusa” polecamy nie tylko jako lokalną ciekawostkę. Ta książka, choć nie została wydana przez popularne wydawnictwo, rozbawi każdego czytelnika. To taka lektura, przy której będziecie śmiać się w głos. 

Kategoria: Recenzje książek