Co zrobić, by dziecko przestało się bać? Przeczytać mu horror

czwartek 24 października 2019
  • Książka dla dzieci pt. "O duchu, który się bał" (fot. materiały promocyjne)
    Książka dla dzieci pt. "O duchu, który się bał" (fot. materiały promocyjne)
Książka „O, duchu, który się bał” to gratka zarówno dla tych, którzy lubią się bać, jak i tych, którzy strach chcą oswoić. Można powiedzieć, że to klasyczny horror, tyle, że dla całkiem początkujących czytelników.

Już na pierwszej stronie rozlegną się krzyki mieszkanki nawiedzonego domu - małej Kruszynki. Gdy już zaczniecie spodziewać się najgorszego okaże się, że jej krzyk towarzyszy jedynie grymaszeniu przed snem. Takich zabiegów straszenia jest tu wiele i właśnie na nich opiera się opowieść. W mrocznym domu (poza Kruszynką, mamą i kotem) spotkacie ducha, wampira z synkiem, eleganckiego kościotrupa, zagadkowego potwora i myszkę. Wszystkie te osoby okażą się przyjazne, to tylko autorzy próbują nas nastraszyć. Przemykając przez kolejne strony zrozumiemy, że warto spojrzeć na świat z innej perspektywy, bo nawet straszydła mogą mieć swoje lęki. A gdy się dobrze przyjrzymy, to co nas przeraża może stać się całkiem przyjazne.

Jak większość autorów skandynawskich książek dla dzieci również Sanna Töringe i Kristina Digman  poruszają problemy w bezpośredni i zaskakujący sposób. Nie ugłaskują dziecka w przewidywalnym świecie, a stawiają je oko w oko z korowodem straszydeł.
U nas książka ta sprawdziła się doskonale i dzięki niej wiemy, że czasem fajnie się bać.

Kategoria: Recenzje książek