Odkryj magiczne psoty
Silke Moritz i Achim Ahlgrimm to twórcy księgi, którzy rozbawią małych czytelników dzięki Wydawnictwu Debit. W twardej oprawie znajdziemy cztery historie, które początkowo zejdą na drugi plan, gdyż przeczytanie czegokolwiek będzie po prostu niemożliwe. Tak było w naszym przypadku - Olek przez długi czas potrzebował oglądać śmieszne pomyłki, a nawet po wielu dniach wciąż przerywał czytanie by pokazać coś co uważał za wybitnie zmyślną i zabawną sztuczkę. Nic dziwnego, gdyż na każdej rozkładówce tej książki znajdziemy całostronicową ilustrację pełną psikusów, które w magiczny sposób zdominowały „normalny” świat. Dzieci z zachwytem i głośnym śmiechem komentują panią, która prowadzi na smyczy psa na kółkach, wiewiórki ze szczurzymi ogonami, dzieci o kaczych nóżkach czy pana pływającego w śniegu. I dopiero, gdy syn nasycił się tą zabawą mogliśmy przejść do czytania, które wciąż nie szło sprawnie z powodu ciągłych rozmów dotyczących ilustracji. Ale ile było przy tym zabawy.
Głównym bohaterem opowiadań są Mag Zachariasz i biały królik, którzy uganiają się za magicznymi psotnikami. W pierwszym opowiadaniu to małe skrzaty mieszkające z magiem kradną mu różdżkę i zabawnymi sztuczkami ozdabiają każde miejsce, w którym się znajdą. Kolejne opowiadania są podobne, gdyż w każdym Zachariasz przemierza strony książki szukając sprawców zamieszania i próbując przywrócić światu „normalność”. Będzie szukać m.in. dżina i pomocników Mikołaja.
„Księga tysiąca pomyłek” to dobre połączenie opowiadań z książką obrazkową, choć część ilustracyjna na pewno pochłonie dzieci dużo bardziej. Tysiąc pomyłek to zawrotna ilość, a kilkadziesiąt stron szalonych scenek to długie godziny świetnie zabawy.






