Mleko i słoik uratują złamany ząb

wtorek 29 października 2013
  • Ułamany ząb można dokleić. Wystarczy tylko zastosować się do wskazówek zawartych w poniższym tekście (fot. materiał prasowy Śmigiel Dental)
    Ułamany ząb można dokleić. Wystarczy tylko zastosować się do wskazówek zawartych w poniższym tekście (fot. materiał prasowy Śmigiel Dental)
Złamany ząb dziecka po upadku na rowerze, rolkach lub bójce, nie oznacza dożywotniego skazania na noszenie korony czy inwestycję w implant. Wystarczy mleko lub woda, pojemnik i zachowanie zimnej krwi zaraz po wypadku.

Krok 1
Najważniejsze, to odszukać odłamany fragment zęba. - To dzięki niemu unikniemy odbudowy kompozytem, konieczności zastosowania korony, implantu czy licówki, a odzyskamy w pełni  sprawny, własny ząb - tłumaczy Barbara Urbanowicz-Śmigiel, stomatolog i protetyk z katowickiej kliniki Śmigiel Dental. 

Krok 2
Odłamany fragment zęba bez względu na zabrudzenia musimy właściwie  zabezpieczyć. Potrzebny jest zamykany, czysty pojemnik np. słoik. Zalewamy go solą fizjologiczną. - Jeśli nie mamy, dobrze zadziała także mleko lub woda. Najważniejsze, by  jak najszybciej zanurzyć odłamany fragment zęba. Zabezpieczamy go w ten  sposób przed przesuszeniem włókien kolagenowych w zębinie.  Nie ulegnie on też rozjaśnieniu i będzie niezauważalny po doklejeniu -  tłumaczy Urbanowicz-Śmigiel i dodaje: - Zęba nie dezynfekujemy i  nie zanurzamy w alkoholu lub wodzie utlenionej. 

Krok 3
Zanurzony fragment możemy przechowywać w lodówce nawet dwa, trzy dni. Ale  najlepiej, jeśli natychmiast udamy się do dentysty. - Jeśli linia złamania  ujawni miazgę, ale szybko przykleimy brakujący fragment, jest duża szansa,  że unikniemy leczenia kanałowego - mówi Urbanowicz-Śmigiel.

Krok 4
Zabieg wykonuje się w dużym powiększeniu. Trwa on od 30 do 60 minut.  Wszystko zależy od profilu i przebiegu linii złamania. - Rozpoczynamy od  znieczulenia, a następnie dopasowania odłamanego fragmentu zęba. Jeżeli  pasuje on jednoznacznie, ryzyko błędu na etapie przyklejania jest minimalne.  Na powierzchnię szkliwa i odłamanego fragmentu po wytrawieniu kwasem  ortofosforowym, nanosimy płynny kompozyt i przechodzimy do połączenia obu  części. Na koniec naświetlamy całość lampą polimeryzacyjną od strony  wargowej i podniebiennej. Pozostałą część zęba, jeśli to konieczne,  odbudowujemy materiałem kompozytowym - tłumaczy Urbanowicz-Śmigiel. 

Krok 5
Ząb zaraz po przyklejeniu odzyskuje pełną sprawność funkcjonalną i  estetyczną. Co trzy miesiące od wypadku badamy podczas kontroli jego  żywotność. - Jeśli odkryjemy, że dochodzi do powikłań pourazowych w postaci  np. obumierania miazgi, musimy przeprowadzić leczenie endodontyczne, żeby  nie doszło do zaciemnienia. Jeśli natomiast wszystko jest w porządku,  cieszymy się naturalnym uśmiechem - mówi Urbanowicz-Śmigiel." 

Kategoria: Zdrowie