Rysuj i baw się z Bazgrakami

wtorek 9 lipca 2019
  • Zabawa suchościeralnymi flamastrami ma tę zaletę, że do zadań można wracać wielokrotnie Koncentracja, spostrzegawczość, logika (fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl)
    Zabawa suchościeralnymi flamastrami ma tę zaletę, że do zadań można wracać wielokrotnie Koncentracja, spostrzegawczość, logika (fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl)
  • "Bazgraki" to seria książeczek dla dzieci w wieku 3-6 lat, które idealnie sprawdzą się np. w podróży (fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl)
    "Bazgraki" to seria książeczek dla dzieci w wieku 3-6 lat, które idealnie sprawdzą się np. w podróży (fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl)
  •  Raz ukryte w plecaku czy w aucie mogą uratować niejedną kryzysową sytuację (fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl)
    Raz ukryte w plecaku czy w aucie mogą uratować niejedną kryzysową sytuację (fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl)
  • Choć w „Bazgrakach” nie ma żmudnego przepisywania literek, to dzieci mają wiele okazji do ćwiczenia rączek (fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl)
    Choć w „Bazgrakach” nie ma żmudnego przepisywania literek, to dzieci mają wiele okazji do ćwiczenia rączek (fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl)
  • Seria składa się z czterech części. Każda z nich to odmienne zadania stworzone wokół konkretnego motywu przewodniego (fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl)
    Seria składa się z czterech części. Każda z nich to odmienne zadania stworzone wokół konkretnego motywu przewodniego (fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl)
Zestawy edukacyjne z suchościeralnymi flamastrami pojawiały się w naszym domu od dawna. Zawsze sprawdzały się przy okazji różnych wyjść i podróży. Ostatnio poznaliśmy serię „Bazgraki”, która towarzyszy nam nieustannie już od kilku miesięcy.

„Bazgraki” to seria książeczek z zadaniami dla dzieci w wieku przedszkolnym (3-6 lat). Każda część to 24-stronicowe zadania, którym towarzyszą wesołe stworki.

Uzupełnij, zetrzyj, zacznij od nowa

Zabawa suchościeralnymi flamastrami ma tę zaletę, że do zadań można wracać wielokrotnie. Raz ukryte w plecaku czy w aucie mogą uratować niejedną kryzysową sytuację. Choć w domu mamy wiele książeczek z zadaniami, to część z nich nigdy nie została uzupełniona do końca. Powodem tego są nieatrakcyjne, powtarzalne i zwyczajnie nudne polecenia. Z wieloma ćwiczeniami zawartymi w „Bazgrakach” nie spotkaliśmy się w innych edukacyjnych publikacjach. Dlatego Kazik chętnie po nie sięga.

Pomysłowe zadania, ciekawe wyzwania

Seria składa się z czterech części. Każda z nich to odmienne zadania stworzone wokół konkretnego motywu przewodniego. Mamy więc „Bazgraki w podróży”, gdzie rysujemy po śladzie strumienie fontanny i obrysowujemy pojazdy jadące w lewo. Pomagamy zwierzakom w „Bazgraki wśród zwierząt”, uczestniczymy w kosmicznych przygodach w „Bazgrakach w kosmosie” i odwiedzamy przedszkole w „Bazgraki w przedszkolu”. W chwili obecnej część zadań jest zdecydowanie za trudna dla mojego trzylatka, ale nie mamy trudności z tym, by je sobie uprościć. Największą zaletą ćwiczeń jest to, że wiele z nich jest dość złożonych, a ich wykonanie wymaga czasu i skupienia.

Koncentracja, spostrzegawczość, logika

Choć w „Bazgrakach” nie ma żmudnego przepisywania literek, to dzieci będą miały wiele okazji do ćwiczenia swoich rączek, odkrywania wzorów, powtórzeń i zależności. By dziecko rozwiązało zadanie niezbędny jest dorosły, który przeczyta jego treść. Jednak już po kilku zabawach jest to zbędne, gdyż zainteresowany przedszkolak szybko zapamiętuje treści zdań i samodzielnie bawi się z „Bazgrakami”.

 

Kategoria: Recenzje książek