• Sensoraki wspomogą rozwój dziecka

    Podczas zajęć dzieci wykonają masy plastyczne oraz wezmą udział w zabawach integracyjno-ruchowych. Ich kreatywność i twórcze myślenie zostanie pobudzone. Dobra zabawa gwarantowana.

  • fot. mat. organizatora

    Naucz się cyrkowych sztuczek z Panem Kleksem

    Warsztaty żonglerki, chodzenie na szczudłach, pokazy cyrkowe – tak zapowiada się weekend fantastycznej zabawy w Smart Kids Planet. Fani wirtualnej rzeczywistości i gotowania również znajdą coś dla siebie.

  • fot. mat. EduHub

    Szkoła bez ocen, dzwonków i zadań domowych

    Czy to możliwe? Tak - w Szkole Podstawowej EduHub znajdziecie nieszablonowe propozycje dla dzieci, inspirowane trendami edukacji alternatywnej. „Każdy uczeń ma potencjał, by zmienić świat” - to jedno z założeń szkoły.

Dwie kreski na teście, wizyta u lekarza. To już pewne. Jestem w ciąży. Wielka radość, a potem gorączkowe szukanie porad, jak postępować, by już od pierwszych dni zapewnić dziecku jak najlepszy rozwój. Jak to dobrze, że wszystkie informacje mam na kliknięcie myszką - pomyślałam. I szybko pożałowałam.

Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim nie zawsze jest łatwy. Zazwyczaj chciałybyśmy spędzać z dzieckiem tyle czasu, co dotychczas, a jednocześnie wyjść do ludzi i w dodatku zarabiać pieniądze. Rozwiązanie tego problemu na własny użytek znalazła młoda, zdolna projektantka mody z Mysłowic Ewa Miętkiewicz-Ciepły.

Kiedy zaszłam w ciążę z drugim dzieckiem cieszyłam się również z tego powodu, że nie będę musiała kupować wszystkich sprzętów, bo większość miałam po pierwszym dziecku. Jedyną rzeczą, której mi brakowało był fotelik samochodowy. Zakup nie był problemem. Problem pojawił się potem…

- Tylko nie to! Tylko nie ta pijana kobieta z dzieckiem - pomyślałam wchodząc w zakręt i widząc zbliżającą się postać, która chwiała się na nogach, a za rękę trzymała kilkuletnią dziewczynkę.

Rozmowa z koleżanką z redakcji: - Co u ciebie? U mnie super, bo wiesz, ja to mam już odchowane dzieci, nie to co ty, a wiadomo, że najbardziej obciąża odpowiedzialność za małego człowieka. Trochę zbiła mnie z tropu takim wstępem...

Jestem z mężem i dzieckiem w kawiarni. Już mamy wychodzić kiedy właścicielka podchodzi do mojego syna i wręcza mu lizaka. Ja wykazuję się refleksem i chowam podarunek do torebki, tłumacząc, że może zjemy później. Bo nie chce mi się po raz setny tłumaczyć, że staram się nie dawać dziecku słodyczy, bo po co.

Strony