recenzja

Kilkulatki mają w sobie ogromną ciekawość świata. Na pewnym etapie pojawia się zainteresowanie ciałem, które początkowo możemy zaspokoić rozmowami i książkami. Młodym anatomom polecamy grę „Ciało człowieka”.

Seria „Uniwersytet malucha”, to książki, które do biblioteczki najmłodszych wprowadzają wiele naukowych pojęć. Z jednej strony łatwo ulec hasłu z tylnej okładki - „dla przyszłego geniusza”. Z drugiej, można uznać ich tematykę za trudną, nadętą i bezsensowną. Sprawdzamy, czy czytanie dzieciom o teorii względności ma sens.

Metoda Marii Montessori to temat, z którym spotyka się większość rodziców niemowląt i małych dzieci. „Montessori” to słowo klucz, którego z pasją używają blogerzy pisząc o wychowaniu najmłodszych i akcesoriach, które muszą mieć. Jednak metoda Montessorii, to nie gadżety i ładny pokój, a stosować jej założenia można również u dzieci w wieku szkolnym.

Jako świadomi rodzice wspieramy nasze dzieci. Powtarzamy im przy każdej okazji, że mogą zostać kim tylko zechcą. Mama Poli Stępniewicz poszła o krok dalej, zaangażowała wielu ludzi, by umożliwić ukazanie się książki, której autorką jest jej sześcioletnia córka. Trudno w to uwierzy, ale powstała w ten sposób prawdziwa perełka!

„Self-reg. Opowieści dla dzieci. O tym, jak działać gdy emocje biorą górę” to książka, która zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Dzięki metodzie samoregulacji udało mi się inaczej spojrzeć na „złe” zachowania moich dzieci, łatwiej mi się je wycisza, sama też lepiej radzę sobie z codziennym stresem. Ale jak o neurobiologii, stresorach i układzie limbicznym mówić do dzieci?

Strony