recenzja

Każda babcia i każdy dziadek bez wahania odpowie, że najlepszym prezentem są wspomnienia, wspólnie spędzony czas i bliskość. Osobie, która przeżyła już tak wiele uroczystości i otrzymała w życiu niezliczoną liczbę prezentów trudno zaskoczyć. My w tym roku stawiamy na wzruszające, ciepłe i cudownie wydane albumy.

Skąd dzieci mają tyle energii? To pytanie, które zadaje sobie wielu dorosłych. Ale czas spojrzeć na to szerzej i zapytać: skąd właściwie jest ta energia? Czym ona jest? Znamy książkę, która odpowie na wszystkie pytania w tym temacie zachwycając dzieci i dorosłych.

Czasem najprostsze jest najlepsze. W dobie popularności książek o dinozaurach, tłumaczących dzieciom fizykę kwantową i filozofię, brakuje na półkach zwykłych, fajnych książek dla dzieci o dzieciach, które opisywałyby codzienność. Może dlatego tak bardzo zachwyciły nas nowości od Babaryby!

Każdy rodzic wie, że ćwiczenia logopedyczne to ważna sprawa. Jednak niełatwo wprowadzać je do codziennych zabaw, a wykonywanie ćwiczeń zleconych przez specjalistę to dla dzieci nudna i mozolna praca. Dlatego ze szczególną uwagą śledzę książkowe nowości, które mogą stać się pomocne w codziennym wspieraniu rozwoju mowy u dzieci. Jedną z nich jest „Na językach zwierząt”.

Każdy rodzic małego szkraba wie, że fascynacja cyferkami rodzi się z w dziecku naturalnie. Często w chwili, gdy do policzenia są jakieś ważne dla dziecka rzeczy. Ile dostanę dziś cukierków? Ile zrobiliśmy kroków po tych stromych schodach? Zaglądamy dziś do książki, która uczy liczyć w najczulszy z możliwych sposobów.

Sięgając po trzeci tom serii „Małe licho” czułam się jak dwadzieścia lat temu, gdy z ogromną ekscytacją zaglądałam do kolejnego tomu Harry’ego Pottera. I choć Bożek nie uczy się magii, bo chodzi do zwykłej podstawówki, a zamiast latać na miotle próbuje opanować jazdę na rowerze, to jego świat jest równie fantastyczny i niezwykły.

Strony