recenzja

Każda babcia i każdy dziadek bez wahania odpowie, że najlepszym prezentem są wspomnienia, wspólnie spędzony czas i bliskość. Osobie, która przeżyła już tak wiele uroczystości i otrzymała w życiu niezliczoną liczbę prezentów trudno zaskoczyć. My w tym roku stawiamy na wzruszające, ciepłe i cudownie wydane albumy.

„Znikające królestwo” to książka wydana z niezwykłą starannością. Jednak nie tylko estetyka jest mocną stroną tego przewodnika. Każdy bohater tej książki sportretowany jest w pełen szacunku i czułości sposób, który budzi w czytelniku żywe zainteresowanie losem ginących gatunków.

Seria „Uniwersytet malucha”, to książki, które do biblioteczki najmłodszych wprowadzają wiele naukowych pojęć. Z jednej strony łatwo ulec hasłu z tylnej okładki - „dla przyszłego geniusza”. Z drugiej, można uznać ich tematykę za trudną, nadętą i bezsensowną. Sprawdzamy, czy czytanie dzieciom o teorii względności ma sens.

Metoda Marii Montessori to temat, z którym spotyka się większość rodziców niemowląt i małych dzieci. „Montessori” to słowo klucz, którego z pasją używają blogerzy pisząc o wychowaniu najmłodszych i akcesoriach, które muszą mieć. Jednak metoda Montessorii, to nie gadżety i ładny pokój, a stosować jej założenia można również u dzieci w wieku szkolnym.

Jako świadomi rodzice wspieramy nasze dzieci. Powtarzamy im przy każdej okazji, że mogą zostać kim tylko zechcą. Mama Poli Stępniewicz poszła o krok dalej, zaangażowała wielu ludzi, by umożliwić ukazanie się książki, której autorką jest jej sześcioletnia córka. Trudno w to uwierzy, ale powstała w ten sposób prawdziwa perełka!

„Self-reg. Opowieści dla dzieci. O tym, jak działać gdy emocje biorą górę” to książka, która zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Dzięki metodzie samoregulacji udało mi się inaczej spojrzeć na „złe” zachowania moich dzieci, łatwiej mi się je wycisza, sama też lepiej radzę sobie z codziennym stresem. Ale jak o neurobiologii, stresorach i układzie limbicznym mówić do dzieci?

Strony