szkoła w domu

Gdyby ktoś 2 miesiące temu powiedział mi, że będę zamknięta w domu, bez możliwości chodzenia do pracy, bez zaprowadzania i odbierania dzieci ze szkoły, bez zajęć dodatkowych i mimo wszystko - bez czasu na pomalowanie się - nie uwierzyłabym.

W przeciągu ostatnich kilku tygodni cały proces edukacji został wywrócony do góry nogami. Teraz to na rodzicach spoczywa obowiązek nauczania dzieci. A sposób organizacji i motywacji do nauki spędza im sen z powiek. Zobaczcie, co w tej sytuacji radzi Jolanta Wiśniewska, edukator domowy.