Jak pokonać chorobę lokomocyjną u dzieci

niedziela 11 czerwca 2017
  • Z chorobą lokomocyjną można skutecznie walczyć (fot. sxc.hu)
    Z chorobą lokomocyjną można skutecznie walczyć (fot. sxc.hu)
Przed Wami urlop - radość łączy się ze stresem przed podróżą, która może wywołać chorobę lokomocyjną u dziecka? Co robić, by jej przeciwdziałać, a jak się zachować, kiedy wszystkie środki ostrożności zawiodą?

Objawy

Choroba lokomocyjna, inaczej kinetoza, nie jest tak naprawdę chorobą lecz naturalną reakcją ludzkiego organizmu na rozbieżności, które rejestruje mózg podczas podróży, a konkretnie między tym co odczuwa (ruch), a tym co widzi (nieruchome wnętrze pojazdu).
Zanim dziecko zacznie wymiotować, najczęściej widać po nim niepokój, bladość twarzy, pocenie się, apatyczność bądź drażliwość, czasem płacz i marudzenie. Nie ma sensu pytać 2-5-latka „niedobrze ci?” bo tak małe dziecko nie umie nazwać doznań płynących z ciała, skąd ma wiedzieć, że to co czuje to właśnie są mdłości? Oczywiście ostatecznym objawem choroby będą wymioty, ale zadaniem rodzica jest nie dopuścić do ich wystąpienia. Jest to bardzo nieprzyjemne wydarzenie dla dziecka, a pamięć o nim może spotęgować objawy w następnej podróży. Jeśli więc w rodzinie występują przypadki choroby lokomocyjnej bądźmy przygotowani zawczasu, gdyż skłonności te bywają dziedziczne. Pamiętajmy też, że zaburzenie to występuje także w czasie lotu samolotem czy płynięcia statkiem.

Jak przygotować i zapobiegać

Dziecko nie powinno być ani głodne, ani spragnione przy wsiadaniu do samochodu. Nie powinno też mieć pełnego żołądka i wypić przed podróżą słodkie, gazowane napoje. Najlepiej skończyć spożywanie posiłku na godzinę przed podróżą i nie dawać dziecku już nic słodkiego, słonego ani gazowanego. Na czas podróży najlepsza będzie do picia niegazowana woda mineralna albo lekka domowa herbatka. Do spożywania w drodze dobre będą banany, herbatniki, ewentualnie lekkie kanapki. Jeśli mamy możliwość zamontowania fotelika dziecka pośrodku tylniego siedzenia przodem do kierunku jazdy, jest to najlepsze miejsce, gdyż wtedy malec może patrzeć na drogę i obserwować horyzont co zmniejszy liczbę sprzecznych bodźców docierających do mózgu. Taką samą rolę spełni zamontowanie fotelika na przednim siedzeniu, oczywiście także przodem do kierunku jazdy. Zadbajmy o właściwą temperaturę wewnątrz samochodu – zbawienna będzie klimatyzacja, a jeśli jej nie mamy to uchylone okna.

W przypadku płynięcia statkiem unikajmy rufy oraz miejsc na dziobie, dobrym miejscem będzie pokład, z którego widać horyzont. Podczas lotu samolotem kupujmy miejsca nad skrzydłami i rozłóżmy siedzenie maksymalnie płasko. Nie zachęcajmy dziecka do chodzenia po pokładzie, gdyż może to wywołać mdłości.

W czasie podróży dziecko nie powinno czytać, grać w karty czy układać puzzli – trzeba unikać takich czynności, które powodują konieczność częstej zmiany wzroku z bliskiego patrzenia na odległe. Dobre będzie natomiast zajęcie dziecka słuchaniem muzyki, bajek, zabawy polegające na wyszukiwaniu wzorkiem określonych kolorów w mijanym krajobrazie itp.

Konieczne będą także przerwy w czasie podróży, najlepiej co 45-60 minut. Jeśli to możliwe zatrzymajmy się na 10-15 minut w lesie, na polnej drodze, pozwólmy dziecku trochę pobiegać, porozciągać się lub poleżeć na kocu jeśli źle się poczuło.

Wspomaganie lekami

Na rynku jest kilka różnych leków przeciwdziałających mdłościom. Są w postaci tabletek do połykania, do ssania lub syropów. Skutkiem ubocznych tych na bazie dramaminy jest senność. Są też takie na bazie imbiru, który od dawna jest znany jako roślina przeciwwymiotna. Przeczytajmy ulotkę, aby wiedzieć od jakiego wieku można dany lek podać dziecku oraz po jakim czasie od podania lek zaczyna działać i kiedy należy podać kolejną dawkę.

Gdy jednak wydarzy się wypadek

Jeśli wszystkie nasze wysiłki zawiodą i malec zwymiotuje bądź tak się źle czuje, że wpada w panikę w samochodzie, niestety trzeba się zatrzymać. Starajmy się przy tym unikać nerwów, wzdychania i krzywienia się na dziecko – nasz stres i dezaprobata będzie potęgowała jego napięcie i nie pozwoli na ustąpienie objawów. Wymiotujące dziecko trzeba przebrać, umyć, uspokoić i gdy ustąpią objawy dać kilka łyków wody niegazowanej do wypicia lub wypłukania buzi. W przypadku wymiotów wskazane jest przerwanie podróży na ok. 30 minut i podanie dziecku dawki leku przeciwwymiotnego.

 

*Specjalista ds. zdrowia Portalu Turystyki Dziecięcej www.kogis.pl – organizator kolonii, zimowisk dla dzieci, internetowa baza miejsc dobrego rodzinnego wypoczynku.

 

 

 

Kategoria: Zdrowie