Jak bezpiecznie wędrować po górach z dzieckiem?

poniedziałek 12 czerwca 2017
  • Warto wybrać się z pociechą w góry (fot. silesiadzieci.pl)
    Warto wybrać się z pociechą w góry (fot. silesiadzieci.pl)
Przestrzeń, krystalicznie czyste powietrze, widoki zapierające dech w piersiach – kto był choć raz w górach, wie o czym mowa. Jeśli macie w sobie pasję wędrowca, po urodzeniu dziecka wcale nie musicie z niej rezygnować.

Gdzie jechać?

Nie polecamy wypadów w długie i wysokie trasy z 3-miesięcznym maluchem. Dla tak małego dziecka odpowiednie będą jedynie spacery w wózku po dolinach lub trasach do takich spacerów przeznaczonych. Ale już z niemowlęciem dobrze trzymającym główkę i siedzącym, mniej więcej 7-, 9-miesięcznym, zapakowanym w wygodne nosidełko (z daszkiem przeciwsłonecznym i osłoną na deszcz) można pokusić się na wędrówki po Bieszczadach, Pieninach, Beskidzie, Górach Świętokrzyskich, a nawet Tatrach choć nie od razu na Rysy.
Między bajki należy włożyć sądy, iż niemowlęciu w górach grozi choroba wysokościowa, krwotoki i wylewy do mózgu z powodu wysokości. Oczywiście – zależy w jakich górach, jeśli wybieracie się w Himalaje to może jakaś prawda w tym jest… Aby zapewnić pełne bezpieczeństwo dziecku poniżej roku, nie poleca się zabierać je w partie wyższe niż 2000 m n.p.m.  Taka wysokość umożliwia Wam wędrówki po prawie całych polskich górach, a za granicą pobyt w części Alp Francuskich (departamenty Haute Savoie, Savoie, Isère) w Alpach Nadmorskich - udogodnienia i specjalne atrakcje dla rodziców z małymi dziećmi - czy Alpach Bawarskich (Garmisch-Partenkirchen - malownicze miasteczko w otoczeniu imponujących górskich szczytów).

Zadbać o bezpieczeństwo

Na łagodne trasy można rozważyć niesienie młodszego niemowlęcia w chuście, ale należy pamiętać iż w razie upadku dorosłego, dziecko nie jest chronione żadnym stelażem czy inną sztywną warstwą przed zetknięciem z ziemią. Ponadto należy dodatkowo zadbać o usztywnienie główki malca.
Kupując nosidło, wybierz ergonomiczne – gwarantować to będzie prawidłowe ustawienie bioderek dziecka i zmniejszy obciążenie stawów dziecka podczas dłuższych wędrówek. Niosąc dziecko w nosidełku, nie wykonuj gwałtownych ruchów, nie pochylaj się zanadto i planując kolejny ruch, pamiętaj, aby nie zahaczyć nosidłem o gałąź. Najlepiej poruszać się jedno obok drugiego lub osoba z nosidłem z przodu, a towarzysz z tyłu, aby co kilka minut zerkać na twarz dziecka i kontrolować jego samopoczucie. Co jakiś czas przyda się przystanek, nawet niemowlę niesione na plecach potrzebuje poczuć się swobodnie i zmienić pozycję, pozwólcie więc mu pofikać nóżkami na rozłożonym kocu. Do nosidła warto zabrać specjalny zagłówek lub poduszeczkę, aby główka nie chybotała się maluchowi podczas snu.
Dzieci, które podróżują na własnych nóżkach należy zaopatrzyć w odpowiednie obuwie chroniące kostkę z antypoślizgową podeszwą.  Dziecku w wieku szkolnym sprawi frajdę zaopatrzenie w kij wędrowca, który jednocześnie pomoże mu utrzymywać równowagę na kamieniach.

Najważniejsze jednak, aby zapewnić dziecku ciepło (zapas grubszego ubrania na każdą wędrówkę) i ochronę zarówno przed deszczem (osłonki i pelerynki), jak i słońcem (wysmarować kremem z filtrem, czapka z daszkiem, daszek do nosidła).  Nieważne czy to Bieszczady czy Tatry – pogoda tak samo ma tendencję do szybkich zmian i może Was zaskoczyć nieprzyjemnie. A małe dziecko gorzej znosi zarówno chłód, jak i przegrzanie słońcem. Trzeba pamiętać o kremie do łagodzenia ukąszeń owadów oraz o piciu i małych przekąskach dla każdego członka wyprawy.

Wybierając się w góry nie można zapomnieć o naładowaniu telefonu komórkowego o spisaniu numerów alarmnowych i zabraniu ze sobą latarki. Najlepiej poinformować również gospodarzy, u których nocujecie, gdzie idziecie i o której powinniście wrócić z powrotem.

Co jeszcze zabrać?

Zdecydowanie wózek na dużych, pompowanych kołach dla młodszych dzieci. Apteczkę podręczną oraz zapas wszystkich leków, które bierze dziecko.  Jeśli stacjonujecie w małej miejscowości nie warto liczyć na dostawę ulubionych słoiczków do najbliższego spożywczaka, ale raczej zabrać je ze sobą. Dobrym rozwiązaniem będzie także łóżeczko turystyczne. Warto wziąć  ciepłą odzież, także lekki kombinezom lub kurtkę i czapkę z rękawiczkami dla malucha oraz osłonkę przeciwdeszczową na wózek. Dla starszego dziecka niezbędne mogą okazać się kalosze i oczywiście płaszcz przeciwdeszczowy.
Można wziąć też zestawy gier rodzinnych, ulubione książki lub przytulankę, a dla starszej pociechy lupę do oglądania kolorowych kamyczków i wszelkich robaczków. Kompas i mapę - jeżeli potrafimy z nich korzystać.

Dlaczego warto?

To prawda, że maluch raczej nie zapamięta pierwszych wypraw z rodzicami, ale z pewnością udzieli mu się atmosfera radości, zachwytu i dobrego samopoczucia. Im młodsze dziecko tym bardziej sprawdza się zasada: szczęśliwi rodzice = szczęśliwe dziecko. Górski klimat to znaczy:  ostre powietrze, skoki ciśnienia i zmiany pogody pozytywnie wpływają na funkcjonowanie ludzkiego układu oddechowego, pokarmowego i krwionośnego, a co najważniejsze - doskonale hartują. Dorośli odgrywają ważną rolę w pokazywaniu dzieciom piękna świata i uczą je otwierać się na bogactwo przyrody. Takie lekcje z wczesnego dzieciństwa są niezastąpione i zostawią w malcu ślad nie do zdarcia, ukierunkują go na wrażliwość i działania ekologiczne.

* Specjalista Portalu Turystyki Dziecięcej www.kogis.pl – organizator kolonii, zimowisk dla dzieci, internetowa baza miejsc dobrego rodzinnego wypoczynku.

Kategoria: Porady ekspertów