Kiczera – malowniczy szczyt

wtorek 22 grudnia 2020
  • fot. Agnieszka Mróz/SilesiaDzieci.pl
    fot. Agnieszka Mróz/SilesiaDzieci.pl
  • fot. Agnieszka Mróz/SilesiaDzieci.pl
    fot. Agnieszka Mróz/SilesiaDzieci.pl
  • fot. Agnieszka Mróz/SilesiaDzieci.pl
    fot. Agnieszka Mróz/SilesiaDzieci.pl
  • fot. Agnieszka Mróz/SilesiaDzieci.pl
    fot. Agnieszka Mróz/SilesiaDzieci.pl
  • fot. Agnieszka Mróz/SilesiaDzieci.pl
    fot. Agnieszka Mróz/SilesiaDzieci.pl
  • fot. Agnieszka Mróz/SilesiaDzieci.pl
    fot. Agnieszka Mróz/SilesiaDzieci.pl
W święta warto zaplanować trochę ruchu na świeżym powietrzu. Co powiecie na wycieczkę w góry? Górę Żar zna każdy, ale jej sąsiadkę już trochę mniej. Kiczera to szczyt z piękną panoramą Beskidów, okazałym zbiornikiem wodnym elektrowni i latającymi szybowcami.

Kiczera to sąsiadka góry Żar. Ma 827 m i opada do Jeziora Międzybrodzkiego. Z jej szczytu roztaczają się piękne widoki. W przeciwieństwie do góry Żar na szlaku można liczyć na spokój. Do wyboru mamy różne podejścia. Pierwsza możliwość to trasa biegnąca ze szczytu góry Żar (szlak czerwony i zielony). My wybraliśmy opcję mniej uczęszczaną i dłuższą z Międzybrodzia Żywieckiego (szlak zielony), przez Przełęcz Isepnicką (czerwony, żółty) do Kiczery (czerwony).

Zimowy spacer w Beskidach

W Międzybrodziu Żywieckim kierujemy się samochodem w stronę góry Żar. Auto zostawiamy w pobliżu ulic Podgórska, Kosarzyska. W miejscu jest kilka zatoczek, gdzie bez problemu zaparkujemy. Początek trasy prowadzi uliczkami (szlak zielony). Mijamy domki letniskowe, idziemy wzdłuż strumienia. Droga asfaltowa po chwili się kończy. Dochodzimy do punktu czerpania wody. Droga zaczyna piąć się powoli w górę. Po chwili mijamy wiatę, gdzie można coś zjeść. Tu dzieci zarządzają krótką przerwę. Jest coraz bardziej pod górę. Kiedy droga opada w dół i znajdziemy się na rozwidleniu, trzymamy się czerwonego szlaku. Kierujemy się w stronę Przełęczy Isepnickiej. Stąd na Kiczerę już tylko 25 minut (szlak żółty), a na Żar 55 minut.

Widok na panoramę Beskidów

Na szczycie jest wiecznie, ale dzięki temu naszym oczom ukazują się piękne widoki. Największe wrażenie na dzieciach robi zbiornik wodny elektrowni Żar i pojawiające się na niebie szybowce. Znajduje się tu również wiata, z miejscem na ognisko i ławkami. Trasa zajęła nam z 10-latką i 4-latkiem około 4 godzin. Było trochę przerw, wygłupów i poszukiwania śniegu.

Kategoria: Aktywna rekreacja