siostra

Maja z Piekar Śląskich pisze: Mam dwoje dzieci - chłopca i dziewczynkę. Czasem potrafią zgodnie się bawić, ale często w ruch idą pięści. Są dni, kiedy bardzo negatywnie na siebie "działają". Czy jest jakiś złoty środek na dobre wychowanie rodzeństwa, żeby potrafiło się dogadać, a w przyszłości być dla siebie wsparciem?