Zeszyt ćwiczeń o emocjach

czwartek 24 marca 2022
  • fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl
    fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl
  • fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl
    fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl
  • fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.plfot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl
    fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl
  • fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl
    fot. Ewelina Zielińska/SilesiaDzieci.pl
Patronat silesiadzieci.pl
„Moje emocje. Jak pokonać złość i smutek” to książka, którą z dumą objęliśmy patronatem. Wśród książek z zadaniami zajmuje wyjątkowe miejsce, bo nie uczy liczenia i pisania. Ta książka pokazuje jak zrozumieć swoje emocje.

„Moje emocje. Jak pokonać złość i smutek” to zeszyt ćwiczeń dedykowany dzieciom, który ukazał się w wydawnictwie BoNoBo. Moim zdaniem spodoba się on zarówno starszym dzieciom, które mogą pochylić się nad tematem emocji w ciszy i samotności, jak i młodszym, którym może towarzyszyć wspierający dorosły. Ja testowałam tę książkę z temperamentnym sześciolatkiem.

Eksperckie spojrzenie na świat uczuć

Autorka - Anna Pachocka jest psychologiem i pedagogiem. Zaglądając do książki nie tylko możemy skorzystać z jej wiedzy, ale też z niesamowitej wrażliwości, którą możemy wyczuć czytając treści zadań czy fragmenty skierowane do rodzica. Zwraca ona uwagę rodzicom, by nie wywierać presji na dziecku, bo np. naszym zdaniem powinno wykonać wszystkie zadania po kolei. Autorka podkreśla jak cenny może być czas spędzony z dzieckiem właśnie nad takimi zadaniami. Przecież znajomość emocji i umiejętność radzenia sobie z nimi, to coś elementarnego. Bez tego trudno budować zdrowe relacje z otoczeniem i sobą samym.

Proste słowa, trafne metafory

Świat emocji nie jest łatwy. Trudno go nazwać, wydaje się taki abstrakcyjny. Jednak z każdym ćwiczeniem dowiadujemy się o nim więcej. Rozpoczynamy od rysowania i naśladowanie minek, potem dowiadujemy się, że nie tylko twarz reaguje na to, co czujemy. Dowiadujemy się też jak wielką moc mają nasze myśli, uczymy się stosować je jak plasterki na niewidzialne rany. Autorka używając bardzo prostych słów tłumaczy, że wszystkie emocje są potrzebne i jeśli umiemy je zrozumieć, to przestają być straszne i groźne. W tej książce skupiono się głównie na złości i smutku, spojrzeniu na to skąd się biorą te emocje, co je u nas powoduje i co koi nas w najtrudniejszych chwilach.

Emocje w kolorach

Dużą zaletą książki jest świetna szata graficzna. Ilustracje Dany Maczyńskiej sprawiają, że emocje nabierają kształtów, a także kolorów. Strony poświęcone złości zdominowane są przez kolory pomarańczowe i czerwone, a te o smutku przez odcienie niebieskiego. Całość jest interesująca, pozytywna i przyjemna w odbiorze. Ilustracje nie przytłaczają, nie rozpraszają, lecz są uzupełnieniem tekstów i atrakcyjną formą przedstawiania ćwiczeń.

Całość niezwykle przypadła nam do gustu. Książka ta prowokuje do poważnych rozmów, ale też do zabawy. Spędzony z nią czas był dla nas bardzo wartościowy.

Kategoria: Recenzje książek