małgorzata

„Zdejmij obrączkę i pierścionki” - poradziła teściowa, gdy zobaczyła, że pod koniec ciąży spuchły mi palce. „Eee, tam... Nie czuję ucisku, a do biżuterii jestem przyzwyczajona” - pomyślałam i radę zignorowałam. Ale kilka dni później tej samej rady udzielił mi lekarz.

Dopadło mnie przeziębienie. To normalne o tej porze roku, ale jestem w ciąży, a to ogranicza możliwości leczenia. - Może pani brać tylko paracetamol. Proszę się kurować domowymi sposobami - poradzili lekarz. Łatwo powiedzieć, skoro lista moich objawów jest długa: kaszel, ból gardła, potworny katar. Co robić? Już wiem.