Małe Licho

Sięgając po trzeci tom serii „Małe licho” czułam się jak dwadzieścia lat temu, gdy z ogromną ekscytacją zaglądałam do kolejnego tomu Harry’ego Pottera. I choć Bożek nie uczy się magii, bo chodzi do zwykłej podstawówki, a zamiast latać na miotle próbuje opanować jazdę na rowerze, to jego świat jest równie fantastyczny i niezwykły.

W takim niezwykłym domu mieszka Bożek, który mając lat dziewięć rusza do szkoły, by zmierzyć się z „normalnym” światem. Jeśli chcecie wiedzieć jak to jest, gdy stwory smażą Ci racuchy i są towarzyszami zabaw, jak to jest mieć wiele tajemnic, być nowym w klasie i uczyć się akceptować siebie, to sięgnijcie po „Małe Licho i tajemnicę Niebożątka”.